The world is full of choices.. Unlimited possibilities..

Temat: ZAKAZ JAZDY DLA POJ. POW. 7,5t
Zakaz jazdy ciężarówek

Wprowadzanie zakazów jazdy samochodów ciężarowych o dmc powyżej 7,5 t z okazji dni wolnych od pracy nie będzie zharmonizowane w Unii Europejskiej. Ministrowie transportu UE ostatecznie wycofali się z tego pomysłu. Czternaście krajów członkowskich zakazuje poruszania się samochodom ciężarowym w weekendy, są to: Austria, Czechy, Francja, Grecja, Hiszpania, Luksemburg, Niemcy, Polska, Portugalia, Słowenia, Słowacja, Węgry, Włochy i Wielka Brytania.
Źródło: europalmyravs.c0.pl/forum/viewtopic.php?t=451



Temat: Plusy ? i minusy kampera o DMC wieksze od 3500kg
;-)
To cos za szyba w Niemczech fakt nazywa sie toll collect i nas nie dotyczy...
w Austri to tz Go-Box
"System opłat drogowych w Austrii opiera się na urządzeniach zwanych Go-Box. Każdy samochód ciężarowy i autobus o dopuszczalnej masie 3,5 tony musi być wyposażony w urządzenie, które umożliwia zarejestrowanie przejazdu przez bramki kontrolne na austriackich autostradach. Go-Box automatycznie wylicza należną kwotę, która zostaje pobrana z konta po przejechaniu punktu kontrolnego "
Podobnie jest w Czechach oczywiscie sa tez winiety.
Oazami bezpłatnych autostrad pozostają Niemcy, kraje Beneluksu, Wyspy Brytyjskie, Skandynawia (z wyjątkiem Norwegii) oraz państwa byłego ZSRR. W pozostałych krajach szybkość i łatwość poruszania się niestety kosztuje i to niekiedy sporo... Najczęściej płaci się za przejechane odcinki. W niektórych krajach wystarczy wykupić winietkę i można do woli korzystać z autostrad - oczywiście w ramach okresu ważności.
Tak ze nalezy sie zastanowic czy przy czestych podrozach skorka warta wyprawki.
To oplaty wyzsze to zakazy wjazdu to prawo jazdy ....itp
Jak ktos wczesniej zauwazyl.
Plusem jest to, ze malo kto bedzie upierdliwie, chcial pozyczyc taki domek .


Pozdrawiam

Źródło: camperteam.pl/forum/viewtopic.php?t=6244


Temat: Zakazy weekendowe i świąteczne
Austria - 3,5T, ale solówki i ciągniki siodłowe do 7,5T,
Bułgaria - 10T,
Chorwacja - 7,5T lub od 14m długości,
Czechy - 7,5T,
Dania - nie ma zakazu w dni świąteczne, ale do centrum Kopenhagi
do 18T, 3,5T na ulicy Amagertorv i na moście Oresund ADR-y
06:00-23:00,
Francja - 7,5T,
Grecja - pojazdy o ładowności powyżej 1,5T,
Hiszpania - 7,5T
Holandia -nie ma, jednak kiedy widzialnośc spadnie poniżej 200m
jest zakaz jazdy ADR w cysternach powyżej 300l i ADR-y klasy
1.1.3.6 o UN 0336 i 0337 w wadze ponad 20kg, gdy
widoczność spada poniże 50m, lub wystepuje oblodzenie
- całkowity zakaz ADR-ów,
Luksemburg - 7,5T,
Niemcy - 7,5T (oraz pojazdy ciężarowe z przyczepami),
Polska - 12T,
Portugalia - 3,5T,
Rumunia - ładunki ponadnormatywne, ADR-y i 3,5T,
Słowacja - 7,5T,
Słowenia - 7,5 lub od 14m dł,
Szwajcaria - 3,5T (samochody ciężarowe) i 5T (maszyny przmysłowe,
pojazdy członowe i pociągi drogowe) nie dotyczy
pojazdów rolinczych, pasażerskich i kempingowych,
Szwecja - nie ma zakazu, do miast: Sztokholm, Goeteborga, Malme
i Lund zakaz wjazdu samochodami powyżej 3,5T z silnikiem
Diesel-a, które zostały zarejestrowane pierwszy raz dawniej
niż 1999 rok,
Węgry - 7,5T,
Wielka Brytania - 18T,
Włochy - 7,5T.
zakazów nie ma w następujących krajach:
Albania,
Armenia,
Azerbejdżan,
Białoruś,
Belgia,
Bośnia i Hercegowina,
Cypr,
Dania,
Estonia,
Finlandia,
Gruzja,
Iran,
Irlandia,
Kazachstan,
Kuweit,
Kirgizja,
Łotwa,
Litwa,
Macedonia,
Mołdawia,
Holandia,
Norwegia,
Rosja,
Serbia i Czarnogóra,
Szwecja, Tadżykistan,
Turcja,
Turkmenistan,
Ukraina, Uzbekistan.

źródło ZMPD-IRU
Źródło: forum-muzyczne.net/index.php?showtopic=81989


Temat: Wbobowscy z Kimtopami jadą do Grecji
Z Koroni pojechaliśmy do Pilos. Kurort, którego centrum stanowią tawerny i butiki i bardzo ładny parking nad wodą. Stały na nim 4 kampery - Niemcy, Włosi . Ale przed wjazdem znaki zakazu kempingowania. Wobec powyższego przestawiliśmy się na parking na Marinie naprzeciwko wspomnianego wcześniej parkingu. W czasie wieczornego spaceru już po ciemku, zauważyliśmy jak policja podchodziła do wspomnianych kamperów, wyraźnie zakazując nocowania na tym parkingu. Jakież było nasze zdziwienie, gdy po powrocie do naszego kampera zastaliśmy pisemną informację, że na tym parkingu również nie wolno nocować mimo braku takiego oznakowania. Mimo, że stały obok nas samochody osobowe, ciężarowe, autobus - oni nie mieli zakazu, tylko kampery. Nie polecamy szukania noclegu w tym mieście.
Następnego dnia ruszyliśmy zachodnim wybrzeżem Peloponezu na północ. W jednym miasteczku poczuliśmy się jak w Paryżu. Widać to na zdjęciach. Po drodze trafiliśmy na olbrzymią, piaszczystą plażę z miejscem na nocleg k/Pigaboila. Na wschodzie Peloponezu takich się nie uświadczy. Tam tylko kamieniste plaże. Namiary tej plaży to N 37°20'57,33'' E 21°41'35,95''.
Jadąc dalej na północ zjechaliśmy z drogi wzdłuż wybrzeża przed Pirgos, aby znowu zobaczyć ruiny starożytnej Grecji, tym razem w Olimpii, której nie mogliśmy ominąć. Tamtejsze sanktuarium przez dwa tysiąclecia było ważnym ośrodkiem religijnym i sportowym; ze wszystkich helleńskich igrzysk organizowanych przy świątyniach, olimpijskie były najbardziej prestiżowe. Odbywały się co cztery lata na przełomie sierpnia i września; obowiązywał wówczas rozejm między wszystkimi miastami-państwami, za złamanie którego groziły surowe kary finansowe. Pierwsze udokumentowane zawody odbyły się w 776 r. p.n.e., ale gaj Altis u stóp wzgórza Kronosa uważano za święty znacznie wcześniej, bo już w drugim tysiącleciu p.n.e.
Źródło: camperteam.pl/forum/viewtopic.php?t=4921


Temat: opowiadanie-reportarz-przygoda
Witam
To ja tez taka malutka historyjke drogowa przedstawie.
Mysle ze wryla mi sie ona na zawsze w pamiec.
Kiedys pojechalem do Niemiec po Mercedesa Kaczke / jak ktos nie wie to stary model taki bardzo kwadratowy /
Pojechalem LT28 Kamping Westfalia rocznik 1980
Doczepilem lawete i jak to sie mowi heja banana.
Lt benzyna z gazem, ok 55-70 kM w porywach ,laweta ok 600kg i solo w tamta strone ok.
Powrot merc wazyl 1900kg plus laweta to.... 2500 Lt waga wlasna cos ok 3200kg
Zaladowalem to cudenko i w droge powrotna do Polski.
Nie bede opisywal drogi i tego co sie dzialo , czego musialem wysluchiwac na podjazdach.
SB radio oczywiscie mialem ale trzymalem gebe na klodke coby nie denerwowac jeszcze bardziej tych z Tirow .
Bo to oczywiscie od nich pod moim adresem lecialy rozne milusinkie epitety.
Tak to dojechalem z Monachium do Berlina .
No i tu zaczely sie male schody.
Chcac jechac autostrada dalej, musialem sie przygotowac na jeszcze gorsze bicie piany.
Poniewaz od zjazdu obwodnicy Berlina na autostrade w kierunku Swiecka ,do samego Frankfurtu, obowiazuje znak zakaz wyprzedzania .Dotyczy to tylko samochodow ciezarowych. Mysle a niech tam raz kozie smierc co ma byc to bedzie
Moja srednia predkosc na tym odcinku byla miedzy 55-70 km/h
Latwo sobie wyobrazic w ktorym momencie za mna powstal korek na dwa km.
Nie bylo wtedy mozliwosci zjazdu aby przepuscic towarzystwo.
Tak ze jechalem sluchalem "milych slow" i prosilem Boga abym mogl gdzies zjechac.
Nagle slysze w radio ,ze na koniec kolejki dojechal ktos nowy. Pyta sie co to za karawana ,i co sie dzieje ze tak sie pie....
Na to odzywa sie kierowca, ktory jechal bezposrednio za mna, i mowi ze nic , """jedziemy wolno ,droga ladna tylko nie da sie wyprzedzic, bo zakaz ,a przede mna, TRUP ciagnie TRUPA i dlatego tak to sie pie....."""
Po chwili slyszac taka odpowiedz ,zatrzymalem moj sklad przy telefonie alarmowym ,wlaczylem awaryjne i poczekalem az wszyscy przejada.
Co dziwne wszyscy jakos tak milej trabili przejezdzajac obok mnie.
pozdrawiam

Źródło: camperteam.pl/forum/viewtopic.php?t=6423


Temat: 30 km/godz. ze Świnoujścia do Ahlbecku?
Droga ze Świnoujścia do Garz i Ahlbecku zostanie otwarta dla ruchu samochodowego, a na tej ostatniej pojawi się ograniczenie prędkości do 30 km/godz., i ułożone będą spowalniacze ruchu - tak najprawdopodobniej wyglądać ma komunikacja na wyspie Uznam, gdy na polsko-niemieckiej granicy zniesiona zostanie kontrola graniczna - informuje "Kurier Szczeciński".

Najprawdopodobniej, bo chociaż Schengen tuż tuż, zarówno w Polsce, jak i w Niemczech wciąż brak jest oficjalnej informacji na ten temat. Polska i niemiecka część wyspy Uznam jest skomunikowana dwiema drogami - jadąc wzdłuż wybrzeża dotrzeć można do nadmorskiego kurortu Ahlbeck, natomiast drogą wiodącą na południu wyspy, do niewielkiej miejscowości Garz. Chociaż po zapowiadanym na koniec tego roku przystąpieniu Polski do układu z Schengen i związanym z tym zniesieniem kontroli granicznej na polsko- niemieckiej granicy obie drogi powinny stać się przejezdne dla samochodów, to dość powszechne jest przekonanie, że na pełną swobodę komunikacyjną na Uznamie nie ma co liczyć - zauważa gazeta.

Część mieszkańców Świnoujścia sądzi, że po zdemontowaniu granicznych szlabanów zaraz po niemieckiej stronie staną zakazy wjazdu. Inni uważają, iż zablokowany zostanie przejazd do Ahlbecku, natomiast można będzie pojechać autem do Garz. Pojawiła się nawet teoria, że do przekraczania granicy potrzebne będą przepustki.

Niedawny komunikat Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego jedną z licznych wątpliwości wyjaśnił. Właśnie trwają przygotowania do otwarcia przejścia granicznego Świnoujście-Garz dla samochodów osobowych i ciężarowych. Porozumienie w sprawie dopuszczenia do ruchu samochodów osobowych i ciężarowych do 3,5 tony wypracowano podczas polsko-niemieckiego posiedzenia komisji mieszanej ds. umów o mostach i przejściach granicznych w Schlepzig - poinformował Piotr Pieleszek z biura prasowego wojewody.

Przyznał jednocześnie, że na zaledwie sześć tygodni przed zniesieniem kontroli granicznej, służby wojewody wciąż nie mają wiedzy, co Niemcy zamierzają uczynić z drogą łączącą Ahlbeck ze Świnoujściem - czytamy w "Kurierze Szczecińskim". (PAP)
Źródło: haloooo.com/forum/viewtopic.php?t=482


Temat: ZAWODOWYCH kretynów za kierownicami nie brakuje
Podlaska Policja, haloooo.com
Tirem na czołówkę z radiowozem I NIE TYLKO...
Plaga nadzwyczajnej lekkomyślności kierowców ciężarówek. W Kolnie kierowca tira wyprzedzając "na trzeciego" na krajowej 8 o mało nie zderzył się z jadącym z przeciwka policyjnym radiowozem. - Mieli pecha - kwituje rzecznik policji w Białymstoku Jacek Dobrzyński. Chwilę później, na tej samej drodze zabrakło kilku sekund, by kierowca tira zderzył się z ciężarówką.
Kilka sekund i byłaby czołówka tir-ów
Na drodze Białystok- Augustów kierowca rosyjskiego tira spiesząc się do Niemiec wyprzedza jadący przed nim autobus. Decydując się na niebezpieczny manewr wjeżdża na skrzyżowanie. Nie zważając na podwójną ciągłą linię rozpoczyna wyprzedzanie. Zjeżdża przy tym na pas przeznaczony do skrętu w lewo dla pojazdów nadjeżdżających z przeciwka.

Prosto na radiowóz

W tym momencie "na trzeciego" wyprzedza go kolejny tir – tym razem łotewski. Przez chwilę szereg potężnych pojazdów jadąc obok siebie blokuje całą szerokość bardzo ruchliwej trasy. Kierowcy mają pecha. Ten skrajnie niebezpieczny manewr w wykonaniu obcokrajowców za kierownicami ciężarówek rejestruje kamera nadjeżdżającego z przeciwka policyjnego radiowozu.

Na tej samej drodze niedaleko Zambrowa (woj. podlaskie) omal nie dochodzi do tragedii. Kierowca litewskiego tira najwyraźniej się spieszy. Pędzi, nie zważając na stojący na środku drogi oznakowany pojazd robót drogowych, który sygnalizuje, aby w tym miejscu zachować szczególną ostrożność.

Chwilę później postanawia wyprzedzić samochód osobowy i ciężarówkę naraz. Nie tylko lekceważy zakaz wyprzedzania, ale wjeżdża też na przeciwległy pas ruchu, który wyznaczony jest do skrętu w lewo.

Ryzykownie

Najbardziej zatrważający w jeździe Litwina jest fakt, że gdy wykonywał wszystkie te (niedozwolone) manewry widział, iż z przeciwka nadjeżdża inny tir. W wyniku jego bezmyślnego zachowania kierowca drugiej ciężarówki, by uniknąć wypadku, musiał zjechać na pobocze.

Na szczęście w obu przypadkach tym razem nie doszło do wypadku, a piracka jazda zakończyła się mandatem. Policja przypomina i ostrzega: nieprawidłowe wyprzedzanie to jedna z najczęstszych przyczyn wypadków drogowych.
Źródło: haloooo.com/forum/viewtopic.php?t=4302