The world is full of choices.. Unlimited possibilities..

Temat: ZSB-D Poznań - zaprasza
ZSB-D PROPONUJE dorosłym bezpłatną NAUKĘ W:

* 2-letnim Liceum Zaocznym na podbudowie zasadniczej szkoły zawodowej;
* 3-letnim Technikum Zaocznym w zawodach budowlanych i drzewnych na podbudowie zasadniczej szkoły zawodowej;
* 1-rocznej Szkole Policealnej w zawodzie renowator zabytków architektury;
* 2-letniej Szkole Policealnej w zawodzie technik budownictwa.
Kontakt:
Zespół Szkół Budowlano – Drzewnych im. Bolesława Chrobrego
Ul. Raszyńska 48
60-135 Poznań
Tel. 061 8610027
fax. 061 8610043
www.zsbd.pl
e-mail: poczta@zsbd.pl

Źródło: forumpobiedziska.pl/forum/viewtopic.php?t=590



Temat: Pieniadze vs satysfakcja
Moim zdaniem to, jakiej pracy powinniśmy szukać zależy w dużej mierze od umiejętności i od tego, na jakim etapie życia oraz w jakim jesteśmy wieku. Wiadomo, że będąc młodym nie ma się jeszcze żadnych wielkich zobowiązań, co daje możliwość podejmowania w życiu pewnego rodzaju ryzyka. Mam tu na myśli to, że układamy sobie życie pod takim kątem, aby w wieku 27 – 30 lat móc zabrać się za robotę, którą się lubi i która przynosi duże siano. Ja to zrobiłem w ten sposób. Rozpocząłem zdobywanie doświadczenia i papierków już na poziomie technikum. Otóż kończąc pierwszy rok technikum rozpocząłem drugi równoległe technikum o innym profilu. W trakcie nauki w technikach zajmowałem się serwisowaniem i składaniem komputerów, (co widnieje na mojej Cv-ce) Zaraz po ukończeniu obydwóch szkół zapisałem się na zaoczne studia informatyczne wspomagane zajęciami przez Internet, a więc niemu siałem być koniecznie, co weekend na zjazdach. Dzięki temu mając 20 lat udałem się do Szwecji gdzie chciałem się uczepić jakiejś dobrej firmy. Udało mi się znaleźć pracę przy budowie fabryki pelletu i jakoś tak się złożyło, że po roku zostałem udziałowcem tej firmy a po kolejnych 5 miesiącach zostałem mianowany MD firmy . Stanowisko Managing Director’a przypadło mi nieco przypadkowo, ponieważ nie było w firmie za dużo osób a ktoś musiał nim zostać. No, ale jakby nie było zdobyłem w ten sposób cenny wpis do CV - MD Szwedzkiej spółki.
Przemysł drzewny ma mało wspólnego z IT, dlatego też po pewnym czasie zdecydowałem się sprzedać udziały kupić lepsze auto i spróbować sił w nowo otwartej Kanadyjskiej firmie działającej w branży IT. Szło mi świetnie i możliwe były awanse. W tej firmie pracowałem, jako analityk wsparcia technicznego. Praca była super, ale było to na zasadzie bitych 8 h dziennie, co mi niezbyt odpowiadało, bo brakowało mi czasu na studia. Zdecydowałem, więc że jeszcze mogę ryzykować (a następny porządny wpis w CV już jest). Poszedłem na całość i zacząłem szukać poważnej firmy w Szwecji, która zajmuje się czymś ciekawym i drogim. Znalazłem – Firma produkująca i pośrednicząca w sprzedaży urządzeń laserowych. Firma cały czas się rozwija i zakupiła dwa prototypy urządzeń HiTech – powiem tyle – Dziś jestem już w Polsce i otworzyłem przedstawicielstwo tej firmy u nas w kraju. Od Października 2006 sam decyduje, kiedy i co robie, wykonuje ciekawą prace, Szwedzi jak na razie pokrywają mi koszta związane z działalnością w Polsce. Jest jeden minus – ja jestem uczciwy i nie ciągnę jeszcze od Szwedów siana za to, że robie to, co robie. Oni pokrywają mi koszta, a ja buduje w Polsce rynek. Wiadomo, co będzie jak się taki rynek zacznie kręcić;)

Wyobrażam sobie, co by było gdybym kilka lat temu nie zdecydował się na wyjazd. Wówczas nie maiłbym pieniędzy na studia, i musiałbym iść do pracy. Prace mogłem podjąć na stanowisku kasjera w markecie, albo na budowie (pamiętajmy jak w tamtych latach był z pracą a doświadczenia „0”). Dziś miałbym doświadczenie w sklepie a nie w poważnych firmach i pewnie dalej bym tyrał za 1000zl/mc.

A więc robić, co się lubi jak się da i dobrze jak są przy tym dobre pieniądze. Najgorzej jest, gdy się robi to czego się nie lubi i dostaje się za to grosze – za to tego kraju nienawidze!!

Pozdrawiam!!!
Źródło: forum.bydgoszcz.pl/viewtopic.php?t=78